 |
Forum Fotoradary, Antyradary, Nieoznakowane Radiowozy
Forum Fotoradarów, Antyradarów i Nieoznakowanych Radiowozów Policji z kamerami
|
|
Starachowice DK nr 42 Ostrowiec Święt. - Skażysko-Kamienna |
| Autor |
Wiadomość |
andrzej59
Podkomisarz

Pomógł: 84 razy Dołączył: 15 Sie 2009 Posty: 384 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 2009-09-05, 14:52 Starachowice DK nr 42 Ostrowiec Święt. - Skażysko-Kamienna
|
|
|
Starachowice wylot w kierunku Ostrowca
 |
_________________ NIE JEDŹ SZYBCIEJ NIŻ LECI TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ !!! |
|
|
|
 |
Przemo
Nadinspektor

Pomógł: 366 razy Wiek: 39 Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 3247 Skąd: Gniezno
|
Wysłany: 2009-09-05, 15:15
|
|
|
Najczęstsze miejsca ustawienia fotoradaru to:
- ul. Radomska
- ul. Armii Krajowej
- ul. Kielecka
- ul. Ostrowiecka na zdjęciu powyżej
- ul. Kardynała Wyszyńskiego |
_________________ Terror admin |
|
|
|
 |
andrzej59
Podkomisarz

Pomógł: 84 razy Dołączył: 15 Sie 2009 Posty: 384 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 2010-03-23, 23:47
|
|
|
Starachowice multanova
 |
_________________ NIE JEDŹ SZYBCIEJ NIŻ LECI TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ !!! |
|
|
|
 |
Mateusz
Podkomisarz

Pomógł: 269 razy Wiek: 23 Dołączył: 07 Wrz 2009 Posty: 1516 Skąd: SK/M
|
Wysłany: 2010-10-21, 21:45
|
|
|
| Cytat: | Postrach piratów
Strumień pieniędzy z fotoradaru dla gminnej kasy
Tylko w tym roku na konto gminy wpłynęło z tego tytułu ponad 111 tysięcy złotych. Jest to kara, jaką musieli zapłacić, zazwyczaj zabiegani biznesmeni i przedsiębiorcy, którzy spiesząc się na ważne spotkania, łamali przepisy dotyczące nie tylko ograniczenia prędkości. Mimo że granicę tolerancji ustalono bardzo szeroką (do 81 km/godz.), to wciąż trafiają się kierowcy, którzy prawie dwukrotnie przekraczają limity. Z pomocą fotoradaru nie są już bezkarni.
Gminy coraz chętniej inwestują w fotoradary. A robią to dla bezpieczeństwa i przyznają, że inwestycja szybko się zwraca, w postaci pieniędzy z mandatów, które płyną do gminnej kasy. W przypadku Starachowic, jest to kwota ponad 171 tysięcy złotych, jaką zgromadziliśmy w czasie funkcjonowania tego urządzenia w naszym mieście
- Za fotoradar zapłaciliśmy sporo, bo prawie 190 tys. zł – mówi GAZECIE wiceprezydent Tomasz Jarosław Capała. - Ale wydatek zwraca się szybko.
- Do spłacenia urządzenia zostało jeszcze ok. 20 tys. zł – ocenia Piotr Filus ze Straży Miejskiej. – W ubiegłym roku zanotowaliśmy wpływy z mandatów w wysokości 60 tys. zł, zaś w tym na naszym koncie jest już 111 tys. 57 zł. A mamy jeszcze do rozliczenia ok. 300 zdjęć, za okres od stycznia do kwietnia br.
Tylko w tym roku strażnicy nałożyli już 141 tys. mandatów. Część spraw, w postaci wniosków, trafiła do sądu. W przeciągu niespełna ośmiu miesięcy było ich ok. 150, z samego przekroczenia prędkości, jak zaznaczają strażnicy. Ze zdjęcia wyczytać można zdecydowanie więcej, na przykład to, czy kierowca łamie inne przepisy ruchu drogowego - jedzie bez pasów, włączonych świateł, lub po prostu rozmawia przez telefon komórkowy.
Urządzenie mierzy prędkość wszystkich pojazdów, zarówno tych, które się do niego zbliżają jak i tych, które się oddalają. Motocykliści, którzy mają z tyłu numery rejestracyjne a jadą za szybko, też nie pozostaną bezkarni.
Fotoradar trafił do gminy pod koniec maja ubiegłego roku. W skład zestawu, jaki jest na wyposażeniu starachowickiej straży miejskiej, wchodzą dwa stacjonarne komputery, laptop, oprogramowanie, dwie drukarki laserowe i wielka skrzynka - fotoradar.
Urządzenie niemieckiej produkcji zakupiono u dystrybutora na Śląsku. Żeby je obsługiwać, strażnicy musieli przejść krótkie szkolenie pod okiem dyrektora do spraw technicznych śląskiej firmy Adriana Carbogno-Barnabe.
Największy problem jest z załadowaniem wielkiej skrzyni do samochodu strażników. Przenośne urządzenie waży około 70 kilogramów. Skrzynka ledwo mieści się do radiowozu. Razem z nią strażnicy wożą laptop, który za pomocą bezprzewodowej sieci łączy się z urządzeniem.
Zdjęcie z fotoradaru od razu trafia na przenośny komputer, jest zapisywane, a potem obrabiane w siedzibie Straży Miejskiej. Pierwsze zdjęcia kierowcom strażnicy robili już na początku czerwca. Jednorazowo urządzenie może wykonać nawet 40 tysięcy zdjęć. I choć tyle się jeszcze nie trafiło, strażnicy zdążyli się już przekonać o jego skuteczności.
- Wszystko zależy od dnia. Bywa, że robimy kilkaset zdjęć, a czasami wracamy z zaledwie dwoma – mówi P. Filus.
Dzięki podłączeniu do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, czyli tzw. CEPIK- a, informacje o właścicielach pojazdów przekazywane są błyskawicznie. W ich zatrzymywaniu na miejscu pomaga także policja.
- Współpracujemy z Wydziałem Ruchu Drogowego – mówi strażnik. - Bardzo dużo czasu pochłaniała nam obróbka zdjęć i wysyłanie korespondencji. By ułatwić pracę, policjant zatrzymuje kierowcę, który przekroczył prędkość. Informacja o nim jest podawana wcześniej przez radio. My w tym czasie wypisujemy mandat na miejscu. Nie musimy więc prowadzić wszystkich dodatkowych czynności, jak chociażby ustalanie kierowcy.
Ale mandaty i ewentualne wpływy z tego tytułu, to tylko jedna strona tematu.
- Nie kupiliśmy fotoradaru po to, by zwiększać wpływy do gminnej kasy - podkreśla wiceprezydent Tomasz Jarosław Capała.
Chodzi przede wszystkim o poprawę bezpieczeństwa w naszym mieście, zapewnia wspólnie ze strażnikiem wiceszef Starachowic. Urządzenie pracuje tam, gdzie naprawdę jest to potrzebne.
- Konsultowaliśmy się w tym zakresie z policją – mówi P. Filus. - Ustawiamy go w miejscach wskazanych przez analizy bezpieczeństwa, a także przez mieszkańców, którzy skarżą się na kierowców piratujących na drogach, również na osiedlowych uliczkach.
Tym sposobem urządzenie pojawiło się m.in. na ulicy Reja czy Smugowej, gdzie zebrało obfite żniwo. Bo jeśli na odcinku z ograniczeniem do 30
km/godz. kierowcy pędzili z prędkością 80 czy 90, a podobno zdarzały się i takie przypadki, dostawali 500 zł mandatu i 10 punktów w prezencie. Jest to najwyższa kara, jaką mogą nałożyć strażnicy.
Najczęściej urządzenie pojawia się na drogach przelotowych, a więc Alei Wyzwolenia, Iłżeckiej, Piłsudskiego czy Kieleckiej. Zwłaszcza na tej ostatniej kierowcy rozwijają zadziwiające prędkości i gdyby nie światła, które czasem wymuszają na nich przymusowy postój, pewnie byłyby jeszcze większe.
A przepisy łamią zazwyczaj nie „młodzi gniewni”, a tzw. biznesmeni, którzy spieszą się do pracy.
- Tłumaczą, że są spóźnieni na spotkania biznesowe, dlatego jechali z nadmierną prędkością – mówi strażnik.
Żeby dostać mandat musieli przekroczyć ją o ponad 30 km. Granica tolerancji jest dość duża, bo ustawiona na 81 km /godz. przy dozwolonej prędkości 50 km/godz. Na taryfę ulgową mogą liczyć co najwyżej kierowcy w nadzwyczajnej sytuacji, jak na przykład rodzące kobiety czy osoby w zagrożeniu życia spieszące do szpitala, bo i takie przypadki zdarzały się w Starachowicach. Wtedy kończy się zazwyczaj na pouczeniu.
- Nie chodzi nam o to, by karać wszystkich, ale tych, którzy faktycznie na to zasługują – przekonuje P. Filus.
Przeciętny mieszkaniec, który od czasu do czasu wdepnie trochę na gaz, nie ma się czego obawiać. A drogowym piratom nie zostaje nic innego, jak tylko płacić, lub - co bardziej wskazane - zwolnić |
|
_________________ POMÓŻ OLI
Wieczna sznupajka
 |
|
|
|
 |
dinho
Aspirant

Pomógł: 228 razy Wiek: 30 Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 2387 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-12-15, 18:28
|
|
|
Z fotoradarem lata niebieski Peugeot Partner
Ktoś może z tej fotki wyciągnąć blaszki?
 |
|
|
|
 |
Byku21
Posterunkowy

Dołączył: 23 Lut 2010 Posty: 3 Skąd: TSK ..NA
|
Wysłany: 2010-12-23, 00:53
|
|
|
| a ten peugeot to nie straży miejskiej???? |
|
|
|
 |
dinho
Aspirant

Pomógł: 228 razy Wiek: 30 Dołączył: 14 Sie 2009 Posty: 2387 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-12-23, 10:18
|
|
|
| Tak Straży Miejskiej |
|
|
|
 |
Robi
Nadinspektor

Pomógł: 1033 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 12105 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-12-23, 17:42
|
|
|
| Cytat: |
Z fotoradarem lata niebieski Peugeot Partner |
A co tu niby jest napisane Hmm |
_________________ Koniec kariery, hey sędzia koniec kariery. Dzierżoniów 25.09.2010 Pozdrawiają Kibice Lechii Dzierżoniów i Rodzina |
|
|
|
 |
osclbn
Podinspektor Škoda driver

Pomógł: 227 razy Dołączył: 10 Sie 2009 Posty: 3018 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2011-09-27, 09:56
|
|
|
| Cytat: | Fotoradar wraca na drogi. Uwaga kierowcy!
Koniec bezkarnego piratowania po ulicach Starachowic. Na drogi niebawem wrócą strażnicy z fotoradarem. Wiemy już gdzie można będzie ich spotkać. Na razie wyznaczono osiem takich lokalizacji, choć bardzo możliwe, że docelowo będzie ich dziewięć. O jakie ulice chodzi?
Z pewnością o Aleję Armii Krajowej, Radomską, Aleję Wyzwolenia i Ostrowiecką, bo od dawna przodują w wielu rankingach. W ostatnim czasie dołączyły do nich cztery kolejne - Iłżecka, Piłsudskiego, Kościelna oraz Majówka, jak wynika z analiz policji. A to właśnie one mają stanowić podstawę do wyznaczenia lokalizacji fotoradaru, który po kilku miesiącach przerwy znów wróci na nasze drogi.
Przez ostatnie pół roku funkcjonariusze musieli schować go do szafy (względnie oddać do przeglądu lub konserwacji). Czekali aż Ministerstwo Infrastruktury przedstawi wzór znaku informującego o kontroli. Zgodnie z rozporządzeniem ministerstwa, w miejscach, w których będzie prowadzona kontrola, wymagane są znaki D51"automatyczna kontrola prędkości".
Dotyczy to także kontroli prowadzonych za pomocą przenośnych fotoradarów. I choć nowe przepisy obowiązują od lipca, to procedury wciąż trwają. Bo od teorii do praktyki droga jest długa. A strażnicy sami znaków drogowych stawiać nie mogą. Muszą wystąpić najpierw o zgodę do Zarządu Dróg Powiatowych, Wojewódzkich, Generalnej Dyrekcji, lub gminy w zależności od tego, do kogo należy dana ulica, co zresztą niedawno zrobili.
Wcześniej zwrócili się także do policji. Konieczne było przeprowadzenie analizy stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym i określenie miejsc, w których dochodzi najczęściej do zdarzeń drogowych.
- Na tej podstawie możemy dzisiaj bardzo dokładnie określić miejsca, dni, a nawet godziny, w których dochodzi u nas do zdarzeń - mówi Waldemar Jakubowski, komendant Straży Miejskiej w Starachowicach. - Mamy godziny szczytu i dni targowe, kiedy dość łatwo o "niedzielnego kierowcę".
I właśnie wtedy ma się pojawiać przy drodze radar. Oprócz wspomnianych już ośmiu ulic, pod uwagę brana jest także Kielecka. Zdaniem Waldemara Jakubowskiego, to jedna z najbardziej ruchliwych tras w mieście, w pobliżu której znajduje się szkoła.
- Wielokrotnie podejmowaliśmy tam interwencje, zgłaszane nam przez dyrekcję i pana, który przeprowadza dzieci przez pasy - mówi komendant. - Sami byliśmy również świadkami, jak o mały włos nie doszło do potrącenia go na pasach. A widząc radar kierowcy raczej zwalniają.
Urządzenie ma się pojawiać w okolicy starachowickich szkół oraz szpitala. Tam, gdzie z przejść korzystają osoby starsze, a także dzieci. Trudno już będzie zarzucić straży, że poluje na samochody z "krzaków". Do tej pory strażnicy nie mieli obowiązku uprzedzać kierowców o prowadzonej kontroli. Znaki ostrzegawcze stosowała policja oraz drogowcy, ale w ich przypadku te ostrzeżenia były przeważnie na wyrost - rzadko kiedy w "strefie pomiaru prędkości" naprawdę można się było natknąć na fotoradar. Teraz sytuacja została uporządkowana.
O każdej takiej prowadzonej kontroli musi ostrzegać kierowców znak ustawiony przy drodze. Co najmniej 100 metrów wcześniej, jeśli obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 60 kilometrów na godzinę, lub 200 metrów wcześniej, jeśli rzecz dzieje się na drodze o wyższej dopuszczalnej prędkości (na autostradach ten dystans wynosi 500 metrów). W pobliżu stać będzie również radiowóz. A to oznacza, że nie będzie już niespodzianek. Na razie wciąż nie wiadomo kiedy dokładnie radar rozpocząłby pracę.
- Nadal czekamy na odpowiedzi zarządców dróg. Gdy tylko będziemy mieli decyzje, możemy zakupić znaki - mówi komendant.
Koszt jednego to wydatek rzędu ok. 200 zł. A trzeba ich będzie osiem lub dziewięć. Sfinansować pomoże je miasto. Jeśli wszystko poszłoby sprawnie, już w październiku urządzenie mogłoby znowu wyjechać na drogi. Jak często będzie się tam pojawiać?
- Nasza sekcja liczy obecnie cztery osoby, które muszą zajmować się jednocześnie monitoringiem, fotoradarem oraz sporządzaniem wniosków do sądu - mówi W. Jakubowski. - Do pracy z fotoradarem potrzebne są co najmniej dwie osoby.
Właśnie z tych względów nie może być wystawiany częściej niż 2 - 3 razy w tygodniu przez kilka godzin.
- Są straże, które wykonują miesięcznie ok. 10 tys. zdjęć. Przyznaję, że trudno to nazwać prewencją... - mówi Jakubowski. - Ja stawiam na profilaktykę. Będziemy korzystać z fotoradaru, jeśli zajdzie taka potrzeba. Na pewno nie będziemy fotografować pojazdów z tyłu, ani karać za przekroczenie 5, czy 10 km/godz. - deklaruje w rozmowie z GAZETĄ.
- Ale jeśli ktoś będzie jechał już z prędkością ponad 70 km/godz. w pobliżu szkół, musi liczyć się z tym, że zaprosimy go na komendę - nie kryje szef straży.
Dlatego lepiej już dziś zdjąć nogę z gazu. |
źródlo: Wirtualne Starachowice
fot. Gazeta Starachowicka |
_________________
|
|
|
|
 |
Robi
Nadinspektor

Pomógł: 1033 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 12105 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2011-09-27, 14:32
|
|
|
| Znamy przy okazji wóz przewożący fotoradarek i jego rejestracje...TST 08282 |
_________________ Koniec kariery, hey sędzia koniec kariery. Dzierżoniów 25.09.2010 Pozdrawiają Kibice Lechii Dzierżoniów i Rodzina |
|
|
|
 |
andrzej59
Podkomisarz

Pomógł: 84 razy Dołączył: 15 Sie 2009 Posty: 384 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 2011-11-26, 00:26
|
|
|
FR wożą niebieskim TST 10AM. Starachowice ul. Iłżecka . Jedyne (jak na razie) oznakowane prawidłowo miejsce w Starachowicach.
 |
_________________ NIE JEDŹ SZYBCIEJ NIŻ LECI TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ !!! |
|
|
|
 |
Robi
Nadinspektor

Pomógł: 1033 razy Wiek: 34 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 12105 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2011-11-26, 10:29
|
|
|
Równie dobrze mogą urzędować każdego dnia inną furą ale dzięki za uściślenie tematu z tym pojazdem obstawy fotoradaru. |
_________________ Koniec kariery, hey sędzia koniec kariery. Dzierżoniów 25.09.2010 Pozdrawiają Kibice Lechii Dzierżoniów i Rodzina |
|
|
|
 |
osclbn
Podinspektor Škoda driver

Pomógł: 227 razy Dołączył: 10 Sie 2009 Posty: 3018 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2012-01-04, 14:33
|
|
|
| Cytat: | Poskramiacz piratów znów w akcji
Docelowo będzie ich więcej. „Łapacz” piratów ma się pojawić także na Alei Armii Krajowej i Wyzwolenia oraz ulicach Radomskiej i Ostrowieckiej, które od dawna przodują w wielu rankingach. W ostatnim czasie dołączyły do nich cztery kolejne, prócz przywołanej we wstępnie ulicy Iłżeckiej, także Piłsudskiego, Kościelna oraz Majówka. A przynajmniej tak wynika z policyjnych analiz stanu bezpieczeństwa w mieście. A to właśnie one stanowiły podstawę do wyznaczenia lokalizacji fotoradaru, który po blisko roku wrócił na nasze drogi. Choć póki co pojawił się tylko w jednym miejscu. Czemu?
- Nie mamy jeszcze zgody pozostałych zarządców na ustawienie znaków ostrzegających o prowadzonej kontroli – wyjaśnia Artur Słowik, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Starachowicach.
Zgodnie z nowymi przepisami, muszą się one pojawić co najmniej 100 metrów wcześniej, jeśli obowiązuje na drodze ograniczenie prędkości do 60 kilometrów na godzinę, lub 200 metrów wcześniej, jeśli rzecz dzieje się na drodze o wyższej dopuszczalnej prędkości (na autostradach ten dystans wynosi 500 metrów). Ale diabeł tkwi zawsze w szczegółach, co zresztą widać i nas.
- Wciąż prowadzimy korespondencję z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Dlatego między innymi nie wystawiamy jeszcze fotoradaru choćby na ulicy Kieleckiej – wyjaśnia Słowik. - Mamy odmienne zdanie jeśli chodzi o interpretację przepisów.
Zdaniem naszych strażników znak można wmontować na stałe we wszystkich potencjalnych punktach kontroli, natomiast zarządca stoi na stanowisku, że trzeba to robić każdorazowo, co brzmi trochę kuriozalnie. Bo w takim przypadku funkcjonariusze musieliby wozić znak ostrzegawczy ze sobą. Do czasu rozwiania tych wątpliwości i uzyskania zgody na montaż znaku, fotoradar się nie pojawi. Ale i tak, pracując tylko na jednej ulicy, zrobił już trochę zdjęć. Od 16 listopada, gdy po raz pierwszy wyjechał na drogi, jest ich już prawie pięćdziesiąt. W większości nie są to duże wykroczenia, zazwyczaj dotyczą przekroczeń prędkości o ok. 20 – 30 km/godz., choć zdarzały się także i większe. Kierowcy przeważnie zachowują zdrowy rozsądek, a ci , którzy „wpadają” ewidentnie łamią przepisy, jak uważa komendant Waldemar Jakubowski.
- Nikt nam już dzisiaj nie może zarzucić, że w ukryciu czaimy się na kierowców. O wszystkich naszych działaniach mówimy otwarcie, a informacje dotyczące lokalizacji fotoradaru umieściliśmy nawet na naszej stronie. Nie każemy nikogo za przekroczenie 5 czy 10 km/godz. Granica tolerancji, jest nieco wyższa. Jeśli ktoś mimo to łamie przepisy, świadczy to o jego lekceważącym stosunku do nich. Nie możemy na to przymykać oczu – uważa komendant Jakubowski.
A już niebawem nowe stacjonarne fotorejestratory trafią także na nasze drogi. Generalna Inspekcja Transportu Drogowego, która przed rokiem przejęła zarządzanie tymi urządzeniami, ogłosiła już przetarg na zakup 300 nowych. Będą najwyższej klasy i działać przez całą dobę. Jakość nocnych zdjęć ma być tak samo dobra, jak tych zrobionych za dnia. Wstępnie ustalono, że do świętokrzyskiego trafi osiem nowych fotoradarów. Wytypowano już wstępnie miejsca, w których miałyby stanąć.
Dwa miałyby się pojawić w Skarżysku – Kamiennej, na krajowej „siódemce” przy ul. Krakowskiej, a także drodze nr 42 przy ul. Wojska Polskiego, cztery na drodze krajowej nr 9 – w Nietulisku, Klimontowie, Łężku, a także Młynku, po jednym w Kielcach przy ul. Warszawskiej oraz w Łagowie na drodze krajowej nr 74. Sześć z nich zamontowanych zostanie w istniejących już masztach, dwa w nowo wybudowanych w Łagowie i Łężku.
Lepiej więc mieć się na baczności. |
źródło:starachowice.eu |
_________________
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|